5 pomysłów na odreagowanie

W ostatnim newsletterze, który przygotowaliśmy dla naszych czytelników na początku maja pisaliśmy między innymi o 5 POMYSŁACH NA ODREAGOWANIE obecnej sytuacji wokół nas. Być może któryś będzie dla Ciebie.

Jednocześnie przekazujemy informację, że pracujemy obecnie nad niespodzianką (!), wartościowym e-bookiem, który trafi do wszystkich osób, otrzymujących od nas newsletter oraz tych czytelników, którzy będą chcieli dołączać do listy adresatów w kolejnych tygodniach. Będzie to możliwe dzięki specjalnie utworzonej zakładce na naszej stronie – szczegóły wkrótce.

5 POMYSŁÓW NA ODREAGOWANIE? OTO NASZE PROPOZYCJE:

1. Bądź offline

Naukowo udowodniono, że przeglądanie social mediów może przyczyniać się do powstawania i pogłębiania depresji. Częste przeglądanie informacji wpływa również znacząco na obniżenie naszego nastroju. Sposobem może być na przykład włączenie w telefonie trybu samolotowego na okres od kolacji do śniadania lub w innej porze dnia. Nie mamy wówczas dostępu do internetu, a więc nie pokazują nam się nowe powiadomienia z mediów społecznościowych czy subskrybowanych kanałów, które przesiąknięte są z reguły jedną tematyką.

2. Przejdź się, ale skup się na tu i teraz

Wyjedź do lasu na spacer, ale postaraj się skupić na obserwacji przyrody, otoczenia, dostrzeganiu świata dookoła. Postaraj się wyłączyć myślenie o rzeczach, które pozostały w domu. Pomoże Ci to wyciszyć negatywne emocje i złapać oddech.

3. Złap jak najwięcej słońca

Jego promienie działają leczniczo. Słońce powoduje wzrost poziomu hormonów (np. serotoniny) poprawiających nastrój. Dzięki temu po prostu czujemy się lepiej. Niedobór wspomnianej serotoniny (np. porą jesienną), jest przyczyną depresji.

4. Spróbuj odpuścić, jeśli wiesz, że nie jesteś w stanie czegoś zmienić

Jeśli nie masz wpływu na dręczący Cię problem i cokolwiek byś nie zrobił i tak nie rozwiążesz tej sytuacji – po prostu odpuść. Dotyczy to szczególnie tematów, które są daleko od nas a decyzje wokół nich podejmują inne osoby.

5. Taniec przy żywiołowej muzyce (np. latynoskiej)

To nic, że nie tańczysz na co dzień 😉 Nie musisz też mieć żadnego partnera. Skupieni na muzyce i rytmicznych ruchach na chwilę zapominamy o całym świecie. Taniec wydziela endorfiny, czyli hormon szczęścia. A wystarczy do tego nieco głośniejsza muzyka i przełamanie się. Zobaczysz, że po kilkunastu sekundach sumiennego wykonywania zadania sam do siebie zaczniesz się śmiać 😉